
O samochód trzeba dbać. Jest to zdanie które do znudzenia powtarzam w każdym tekście który piszę. Są kierowcy którzy za nic mają sobie wygląd samochodu, rzadko jeżdżą do myjni i korzystają z chemia do samochodów. No co poradzić. Jeżeli ktoś chce poruszać brudnym wozem to proszę bardzo.Ja jestem innego zdania i raczej nie w moim guście jest przemieszczanie się zanieczyszczonym autem.
Nie jest też tak że po każdym wjechaniu w kałużę jadę do myjni i szoruję auto, bez przesady. Nie używam chemia do myjni samochodowych z pewnością częściej niż zwykły Polak który ma na uwadze wygląd swojego auta. Tak samo używam wosk w płynie , wcale nie częściej niż dbający posiadacz samochodu. Ale już środki polerujące myślę że bardzo często, no ale jak nie korzystać jak ma się masę kolegów którzy założyli warsztaty samochodowe.
Nie to że ich naciągam ale czasem jak się spotykamy to podłubiemy w autach i robimy jakąś małą pielęgnacja opon i felg .Tak to jest z takimi produktami jak środki do pielęgnacji opon że muszą być odpowiednio dobrane do auta. Może nie tyle środki do felg bo te można umyć zwykłym płynem do naczyń lub nawet wodą ale już środki smarujące i środki do polerowania samochodu muszą być dopasowane.
W tytule jest mleczko do powierzchni skórzanychniej nawet nie myślałem żeby kupować taki produkt. Miałem inne środki do pielęgnacji tapicerki samochodowej ale nie mleczko...W sumie to facet w salonie mnie na to namówił bo opowiadał takie rzeczy że mi się przyda, że mam zadbany samochód a to jest takim uzupełnieniem estetyki auta. No dobra, kupiłem i używam, tapicerki mi chyba nie wypali...:)